Untitled Document

Podczas III rundy Długodystansowych Samochodowych Mistrzostw Polski Taboss Racing tradycyjnie wystawi dwa samochody. Lotusem Exige pojadą Michał Słomian i Piotr Soja, a Renault Clio Paweł Soja i Artur Michel.

PIOTR SOJA:

Na ostatnich testach okazało się, że Lotus stał się na tyle szybki, że wystąpiły kłopoty z trakcją w szybkich zakrętach – zaczęła się ślizgać tylna oś. Po konsultacjach z inżynierami w Wielkiej Brytanii okazało się, że wprawdzie mamy tylny spojler z Lotus Motosport stosowany w tamtejszym pucharze Lotusa, ale nie dla wersji GT3, na której bazuje nasz egzemplarz. Ten z GT3 ma 170 cm, czyli jest o 20 cm szerszy z każdej strony od naszego. Anglicy chyba nie przypuszczali, że w Polskim „garażu” powstanie tak szybko i tak mocne auto. Nasz Lotus ma obecnie 300-320 KM, ale jest lżejszy o ok. 40 kg od wersji, która ściga się w za kanałem La Manche (m. in. ze względu na mniej rozbudowany układ chłodzenia intercooler wodny i brak turbo).

Rozmowy z Anglikami uświadomiły nas również, że nieco przesadziliśmy z felgami. Te, które mamy założone z tyłu są za wąskie. Oni mają 10 cali my 8,5 (z Lotus Challenge). Zmiana felg na te większe, spowodowałaby konieczność przejścia na Dunlopy, bo Michelin, którego używamy, nie produje takiego rozmiaru. Ewentualna zmiana wiązałaby się z zabawą od nowa z ustawianiem samochodu, czyli koniecznością kolejnych testów, żeby dobrać mieszanki o odpowiednich dla nas parametrach.
Co ciekawe przednie koła w GT3 są identyczne jak nasze.

Przed wyścigiem w Poznaniu wprowadziliśmy w Lotusie kolejne zmiany. Po wykonaniu w tylnych nadkolach otworów odprowadzających ciepło, udało się obniżyć temperaturę w przegubach o 80 st. C. Zostało zamontowane w pełni regulowane zawieszenie firmy AST i ukończona instalacja szybkiego tankowania (łącznie z wieżą).
Mimo zainstalowania większej chłodnicy wody, nadal mamy problem z temperaturą silnika. Na ostatnich testach po zjeździe do depo temperatura wody była OK, ale po wyłączeniu silnika automatycznie przestaje pracować pompa wody. Wtedy olej, który miał temperaturę 140 st. zagotował wodę. Problemem jest wymiennik ciepła woda/olej, który po wyścigu w Moście został specjalnie zmieniony na większy, żeby dochłodzić olej. Ten jednak nie dość, że tego nie robi to jeszcze zagrzewa za bardzo wodę. Jest coraz lepiej, ale jeszcze ciągle za dużo, więc wolelibyśmy, żeby nie tak gorąco jak np. w Moście.

Teraz, na tydzień przed zawodami, okazało się, że trochę zbyt luźno do podszedłem do przygotowań przed wyścigiem. Dlatego od tygodnia regularnie biegam rano i wieczorem. Po szpitalu trzeba złapać trochę energii na 1,5 godziny jazdy! Niestety w tym roku muszę się skoncentrować na prowadzeniu firmy i na sport nie mogę przeznaczyć tyle czasu ile bym chciał. Dlatego do Poznania dojadę chyba dopiero na czasówkę, chociaż mieliśmy być na torze już w czwartek.

Podczas ubiegłotygodniowych testów w Poznaniu nastapiła awaria w silniku Renault Clio - coś wpadło do środka; widać to po zaworach ssących. Po awarii zaliczyliśmy ekspresowy wyjazd do Belgii po nowy motor. W Clio został więc zamontowany drugi silnik, przygotowany tradycyjnie przez Williego Plasa.Renówka, podobnie jak Lotus, również otrzymała wlew do szybkiego tankowania.
Artur Michel przyspiesza i goni mojego brata, więc w sobotnim wyścigu (start 17.00) będą walczyć z Włochami w Alfie Romeo 147 Cup.


Więcej informacji:

Tomek RS Tokarski
e-mail: troll72tom@o2.pl

 
Copyright (c) 2003 by KBNetwork. All rights reserved.