Untitled Document

W roku  2005  klubu TABOSS KART zmonopolizował wyścigi górskie, zdobywając trzy tytuły mistrzowskie. W roku 2005 plany były jeszcze bardziej ambitne. W tym roku klub zyskał nowego sponsora, firma pochodzi z Wrocławia i jest wyłącznym importerem na Polskę urządzeń marki TRAK. Nowy sponsor wniósł oprucz zastrzyku finansowego także i wymagania. Wyznacznikiem wyniku w tym roku było zaistnienie w klasyfikacji Generalnej, miało to zostać spełnione dzięki strasznie szybkiemu Renault Clio gr. H. Piotr Soja przez pół sezonu nawiązywał walkę z A-gupowymi i H-grupowymi autami napędzanymi na wszystkie cztery koła, jednocześnie prawie za każdym razem będąc najszybszy samochodem napędzanym na jedną oś. Po dobrym początku sezonu i zajęciu trzeciego miejsca w klasyfikacji Generalnej wyścigu w Załużu, przyszły gorsze starty jak Rozciszów. Małe i dość lekkie autko z mocą ponad 200PS nie radziło sobie dobrze na brudnej i krętej a co za tym idzie wolnej drodze. Dlatego została podjęta decyzja o wynajęciu na ostatnie dwie eliminacje prawdziwe auto H-grupowe które już wygrywało generalke z łatwością. 

    Wybór padł na Forda Escort Cosworth od Tadeusz Myszkiera auto ma na swoim koncie parę tytułów Mistrza Polski oraz rekord trasy w Sopocie z 2000r. pobity dopiero w tym roku. Ten potwór na kołach jest opisany we Styczniowej gazecie WRC. Niestety problemy techniczne uniemożliwiły wystartowanie tym samochodem w przedostatniej eliminacji w Prządkach, ale na swoim terenie podczas wyścigu na górze św Annie auto i jego kierowca  pokazywali na co ich stać. Start na górze św Annie to debiut Piotrka w aucie napędzanym na obie osie, tym bardziej piotr pokazał swoją klasę. Wygrywając z takimi sławami jak Paweł Dytko czy Grzegorz Duda, i w końcu zajmując drugie miejsce przegrywając z Mariuszem Stecem aktualnym Mistrzem Polski GSMP.

    Pozostał pewien niedosyt nasze ambicje pojawienia się na podium klasyfikacji nie spełniły się, nie pomógł nawet start autem H-grupowym, teraz po przeanalizowaniu wyników dochodzimy do wniosków że zabrakło systematyczności w wynikach. Ale raz zasmakowane wyniki nie chce się oddać bez walki, dlatego przesuwamy nasz plan na rok następny, mam nadzieję że kibice będą oglądali naszych zawodników na podium w klasyfikacji generalnej.

 

 
Copyright (c) 2003 by KBNetwork. All rights reserved.